Оглавление
- Przedmowa
- I
- II
- III
- IV
- Gromiwoja
- PROLOG
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- PARODOS. WEJŚCIE CHÓRU
- SCENA PIĄTA
- SCENA SZÓSTA
- SCENA SIÓDMA
- SCENA ÓSMA
- SCENA DZIEWIĄTA
- AGON. TURNIEJ
- SCENA DZIESIĄTA
- SCENA JEDENASTA
- PARABASIS. ZWROT DO WIDZÓW
- SCENA DWUNASTA
- EPIRRHEMA I. POBUDKA I
- ANTEPIRRHEMA I. OD-ZEW I
- EPIRRHEMA II. POBUDKA II
- ANTEPIRRHEMA II. OD-ZEW II
- SCENA TRZYNASTA
- SCENA CZTERNASTA
- SCENA PIĘTNASTA
- SCENA SZESNASTA
- SCENA SIEDEMNASTA
- SCENA OSIEMNASTA
- SCENA DZIEWIĘTNASTA
- SCENA DWUDZIESTA
- SCENA DWUDZIESTA PIERWSZA
- SCENA DWUDZIESTA DRUGA
- SCENA DWUDZIESTA TRZECIA
- SCENA DWUDZIESTA CZWARTA
- SCENA DWUDZIESTA PIĄTA
- EXODOS. WYJŚCIE CHÓRU
- SCENA DWUDZIESTA SZÓSTA
- SCENA DWUDZIESTA SIÓDMA
- SCENA DWUDZIESTA ÓSMA
- SCENA DWUDZIESTA DZIEWIĄTA
- Главная
- Аристофан
- 📚 Книги
- Gromiwoja
- Читать онлайн
- SCENA DZIEWIĘTNASTASCENA DZIEWIĘTNASTA
SCENA DZIEWIĘTNASTA
Kinesjas, Gromiwoja.
KINESJAS
Do kroćset, jaki skurcz mnie pręży, męczy,Jakbyś mnie rozpiął na tortur obręczy!
GROMIWOJA
Hej, kto w obrębie czat stoi?
KINESJAS
Swój stoi!
GROMIWOJA
Czy mąż?
KINESJAS
Niestety!
GROMIWOJA
Precz od tych podwoi!
KINESJAS
Kto mi precz każe? Ktoś ty?
GROMIWOJA
Straż zamkowa!
KINESJAS
Na bogi klnę cię, wołaj tu Myrriny!
GROMIWOJA
Dobryś, Myrriny – a z jakiej przyczyny?
KINESJAS
Jam jej małżonek, Kinesjas z Pyjoni208.
GROMIWOJA
z nagłą, uprzedzającą grzecznością
Witaj nam, gościu, ciebie sława goni!Imię twe dobrze znane w naszym kole:Ciebie twa żona przy biesiadnym stoleWspomina czule przy każdym ust kąsku,Czy to jest jajko, jabłuszko, brzoskwinia,Mówi: „To dla mnie, cóż dla mego Kinia?”
KINESJAS
Boże – gdzież ona…?
GROMIWOJA
Gdy mowa o mężachNaszych, w tej chwili chełpi się twa żona:„Z Kineczkiem moim równać ich nie mogę!”
KINESJAS
Idź ją zawołać!
GROMIWOJA
A dasz co za drogę?
KINESJAS
Gdy zechcesz, dam ci ten gwoździk, tu, oto:Co mam, to daję z najszczerszą ochotą!
GROMIWOJA
Więc zgoda, idę.
KINESJAS
Spiesz się, leć, mój kwiecie!Wżdy209 mnie nie cieszy nic a nic na świecie,Odkąd odeszła ona z mego domu!Już w progu żre mnie smutek i ciemięży,Gdzie spojrzę, pustki, nuda: jeść nie mogę,Apetyt tracę, bo mnie krzepa pręży!
Страницаиз36
СкороКнижный режим