Оглавление
- Przedmowa
- I
- II
- III
- IV
- Gromiwoja
- PROLOG
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- PARODOS. WEJŚCIE CHÓRU
- SCENA PIĄTA
- SCENA SZÓSTA
- SCENA SIÓDMA
- SCENA ÓSMA
- SCENA DZIEWIĄTA
- AGON. TURNIEJ
- SCENA DZIESIĄTA
- SCENA JEDENASTA
- PARABASIS. ZWROT DO WIDZÓW
- SCENA DWUNASTA
- EPIRRHEMA I. POBUDKA I
- ANTEPIRRHEMA I. OD-ZEW I
- EPIRRHEMA II. POBUDKA II
- ANTEPIRRHEMA II. OD-ZEW II
- SCENA TRZYNASTA
- SCENA CZTERNASTA
- SCENA PIĘTNASTA
- SCENA SZESNASTA
- SCENA SIEDEMNASTA
- SCENA OSIEMNASTA
- SCENA DZIEWIĘTNASTA
- SCENA DWUDZIESTA
- SCENA DWUDZIESTA PIERWSZA
- SCENA DWUDZIESTA DRUGA
- SCENA DWUDZIESTA TRZECIA
- SCENA DWUDZIESTA CZWARTA
- SCENA DWUDZIESTA PIĄTA
- EXODOS. WYJŚCIE CHÓRU
- SCENA DWUDZIESTA SZÓSTA
- SCENA DWUDZIESTA SIÓDMA
- SCENA DWUDZIESTA ÓSMA
- SCENA DWUDZIESTA DZIEWIĄTA
- Главная
- Аристофан
- 📚 Книги
- Gromiwoja
- Читать онлайн
- EPIRRHEMA I. POBUDKA IEPIRRHEMA I. POBUDKA I
EPIRRHEMA I. POBUDKA I
STRYMODOROS
Zło już straszne, że podwikiŚmią udzielać mężom rad,Że tu o „spiżowej tarczy”Paple białogłowski światŻe chcą, iżbym z LakonamiZawarł zgodę, kornie zmilkł,Których wiara165 taka sama,Jaką ma zgłodniały wilk!W rzeczy, chcą tu króla obrać,Króla u tych świętych bram…Lecz nie będą królowały,Bo na straży stanę sam:Jak Harmodios ten kord skryjęW zielonego mirtu krzak,Jak Aristogejton stanęPosągowo166 – w rynku – tak:Zyskam obok niego pomnik!Za czyn równy, równy zysk,Gdy tej wiedmie boguwstrętnejSzczękę złamię, zbiję pysk!
STRATYLLIDA
przodownica
Ej, gdy wrócisz w dom, a z guzem,Nie pozna cię mać rodzona.Ninie167 – miłe białogłowyOdsłońmy ramiona!
zdejmują chlajny
CHÓR BIAŁOGŁÓW
śpiew i taniec
Kobiecy świat głosi wam cud,Wszechmęże tego miasta,Że nowy ład niesie w ten gród,Jako swój dank168, niewiasta.Słuszny to dank za chleb, pieszczoty,Wśród których rosłam tutaj bez troski!Siedem lat mając, sąd niosłam złoty169I mąkę męłłam na kołacz boski,Właście170 Atenie w dziesiąte lato.Potem, szafranną odziana szatą,Niedźwiadką byłam w Braurońskie Świątka171Jako dziewica, kraśne paniątko,Niosłam kosz święty, dzierżąc na ręceFigowe wieńce!
Страницаиз36
СкороКнижный режим