Оглавление
- Przedmowa
- I
- II
- III
- IV
- Gromiwoja
- PROLOG
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- PARODOS. WEJŚCIE CHÓRU
- SCENA PIĄTA
- SCENA SZÓSTA
- SCENA SIÓDMA
- SCENA ÓSMA
- SCENA DZIEWIĄTA
- AGON. TURNIEJ
- SCENA DZIESIĄTA
- SCENA JEDENASTA
- PARABASIS. ZWROT DO WIDZÓW
- SCENA DWUNASTA
- EPIRRHEMA I. POBUDKA I
- ANTEPIRRHEMA I. OD-ZEW I
- EPIRRHEMA II. POBUDKA II
- ANTEPIRRHEMA II. OD-ZEW II
- SCENA TRZYNASTA
- SCENA CZTERNASTA
- SCENA PIĘTNASTA
- SCENA SZESNASTA
- SCENA SIEDEMNASTA
- SCENA OSIEMNASTA
- SCENA DZIEWIĘTNASTA
- SCENA DWUDZIESTA
- SCENA DWUDZIESTA PIERWSZA
- SCENA DWUDZIESTA DRUGA
- SCENA DWUDZIESTA TRZECIA
- SCENA DWUDZIESTA CZWARTA
- SCENA DWUDZIESTA PIĄTA
- EXODOS. WYJŚCIE CHÓRU
- SCENA DWUDZIESTA SZÓSTA
- SCENA DWUDZIESTA SIÓDMA
- SCENA DWUDZIESTA ÓSMA
- SCENA DWUDZIESTA DZIEWIĄTA
- Главная
- Аристофан
- 📚 Книги
- Gromiwoja
- Читать онлайн
- SCENA SIEDEMNASTASCENA SIEDEMNASTA
SCENA SIEDEMNASTA
Chór Starców. Chór Białogłów.
STRYMODOROS
Strofa (Śpiew)
Bajkę opowiem ci jednę, a bajkę tę ongi słyszałem,Gdym pacholęciem był małem:Był raz jeden junosza198,Co zwał się Melanio199,A za nic na świecieDo ślubu iść nie chciał: więc uciekł na puszcze szumiąceI zaszył się w bór:I mieszkał wśród gór,I splatał tam siecie,I łowił zające.I tylko miał wyżła wiernego u nogi,A nigdy nie wracał w rodzicieli progi:Tak sobie obrzydził kobiety,Mędrzec Melanio!My zaś nie gorsi od tego Melania.
robi dyg i przysuwa się zalotnie
Strymodoros ci się kłania,Całusa chce od babuli!
STRATYLLIDA
grozi
Ej, zapłaczesz bez cebuli!
STRYMODOROS
odskoczył zły i podniósł nogę za wysoko
Tak? To cię tu nogą kopnę!
STRATYLLIDA
Ej, bo po tych kudłach kropnę!
STRYMODOROS
STRATYLLIDA
Antystrofa (Odśpiew)
Chciałabym także ci bajkę powiedzieć zupełnie na odwrótDo tego twojego Melania.Żył raz jeden odludek,Tymonem203 go zwano.Ciernistą on ścianąDokoła się zamknął i cały kolcami najeżył:Eryni204 to siew.Prawdziwa jej krew!Nie ufał, nie wierzyłWśród mężczyzn nikomu!Przed waszym łotrostwem uciekł w puszczę z domu,Klął i bił was, draby, i zadawał klęski,Tymon, wróg męski:Lecz kochał kobiety niezmiernieI wiernie!
RODIPPE
A chcesz, to ci kurtę skroję!
STRYMODOROS
ironicznie
Daruj, nie bij, serce moje!
RODIPPE
Drwisz, ja ci tu wnet pokażę!
STRYMODOROS
Ano, pokaż tę gęstwinkę!
RODIPPE
Nie ujrzysz nic, jak łysinkę,Bo choć młódką się nie czuję —Jestci, komu las karczuję!
Страницаиз36
СкороКнижный режим