Оглавление
- [Wstęp tłumacza]
- PROLOG
- SCENA I
- SCENA II
- SCENA III
- SCENA IV
- SCENA V
- SCENA VI
- SCENA VII
- PARODOS.WEJŚCIE CHÓRU
- SCENA VIII
- SCENA IX
- SCENA X
- SCENA XI
- SCENA XII
- SCENA XIII
- PARABASIS(ZWROT DO WIDZÓW)
- EPIRRHEMA
- ANT-EPIRRHEMA
- SCENA XIV
- SCENA XV
- SCENA XVI
- AGON (TURNIEJ)
- SCENA XVII
- SCENA XVIII
- SCENA XIX
- SCENA XX
- SCENA XXI
- SCENA XXIL
- EXODOS. WYJŚCIE CHÓRU
- SCENA XXIII
EPIRRHEMA
wygłasza deklamację Przodownik pierwszego półchóru przy wtórze fletów
Prawo takie, że ojczyźnie rai159 dobro święty chór,Że poucza i powabia160. Naszych myśli taki tor,Że należy wszystkim ziomkom zwrócić prawa, ująć mąk.Chociaż może kto i zbłądził, gdy z Frynicha161 jadał rąk,Trzeba bracia dać sposobność tym, co się potknęli raz,Aby naprawili błędy; trzeba, bracia, dać im czas!Więcej nie powinien z miasta wywołany być już nikt,Boć to hańba. Niewolnicy, co raz poszli w święty bój,Są panami na platejskich prawach162: to wolności cud!I zaprawdę, czyż nie piękna ta nagroda za krwi trud?Ale to jest tylko jedno, co uczynił rozum wasz:Godzi się więc, byście dali ubłagać się jeszcze tym,Którzy sami i ojce ich nieraz w krwawą poszli waśńZa ojczyznę. Toć krew wasza, więc odpuśćcie im już kaźń!Zemsty bowiem się wyrzekłszy, my, z natury mędrców lud,Wszystkich ziomków łatwo zgarniem w jeden wielki bratni ródUprawnionych synów miasta, którzy pójdą w morski bój!Lecz jeżeli teraz pycha lub was olśni pochlebstw rój,Kiedy gród i jego sprawy chwieją się na łasce fal,Wątpić musim, czy nam kiedy wróci rozum, wróci żal!
antoda czyli antystrofa
Jeżeli mnie spryt nie myli,Umiem patrzeć na wskroś łona:Znam takich, co będą wyli!Słuchaj, małpo utrapiona,Kleigenesie163 ty malutki, najpodlejszy sługo łaźni,Królu mydlin, podrabiaczu mydła własnej wyobraźni!Sprawa dobra poszła w górę!Drżyj, pijaku, o swą skórę!Obedrą cię do szeląga,Kiedy będziesz szedł bez drąga!
Страницаиз30
СкороКнижный режим