Оглавление
- Wstęp
- DO JEJMOŚCI5
- Przedmowa
- OSOBY:
- AKT PIERWSZY
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- SCENA PIĄTA
- SCENA SZÓSTA
- SCENA SIÓDMA
- AKT DRUGI
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- SCENA PIĄTA
- SCENA SZÓSTA
- AKT TRZECI
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- SCENA PIĄTA
- AKT CZWARTY
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- SCENA PIĄTA
- SCENA SZÓSTA
- SCENA SIÓDMA
- SCENA ÓSMA
- SCENA DZIEWIĄTA
- AKT PIĄTY
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- SCENA PIĄTA
- SCENA SZÓSTA
- SCENA SIÓDMA
- SCENA ÓSMA
- SCENA DZIEWIĄTA
- SCENA DZIESIĄTA
SCENA DRUGA
ARNOLF, GRZELA, AGATKA.
GRZELA
O, co teraz, to…
ARNOLF
Cicho. Chodźcie tutaj. Nuże!Bliżej, bliżej: tu chodźcie. Cóż ty tak z daleka?…
AGATKA
Och! pan tak strasznie patrzy, krew z serca ucieka.
ARNOLF
Ha! Więc tak wypełniono tu rozkazy moje?I na współkę zdradzaliście mnie tu oboje?
AGATKA
padając Arnolfowi do kolan:
Panie, niech mnie pan nie zje, zlituj się nade mną!
GRZELA
na stronie:
Wściekły pies go ukąsił; błagać go daremno.
ARNOLF
na stronie:
Uff! mówić nie potrafię, pot mi spływa z czoła,Duszę się, chciałbym się móc rozebrać do goła.
Do Grzeli i Agatki:
A, wy szelmy! więc, choć wam mówiłem wyraźnie,Daliście, by mężczyzna…
Do Grzeli, który chce uciekać:
Chcesz uciekać, błaźnie!Czekaj, ja cię…
Do Agatki:
Ni kroku! Ja ci tu postoję!Gadaj mi zaraz!…
Do Grzeli:
Tak jest! gadajcie oboje…
Grzela i Agatka wstają i znowu chcą uciekać.
Kto się ruszy, zatłukę kijem bez gadania.W jaki sposób ten człowiek wkradł się do mieszkania?Dalej! mówcie. No, prędko, żwawo, szybko, rychło,Bez łgarstw. No?
GRZELA i AGATKA
Ach!
AGATKA
znów przypadając do kolan Arnolfa:
Ze strachu serce mi ucichło.
GRZELA
padając do kolan Arnolfa:
Umieram.
ARNOLF
na stronie:
W pociem cały; brakło mi oddechu;Trzeba się przejść, ochłodzić; tak, tak, bez pośpiechu,Mogłemż przewidzieć, kiedy dzieckiem go widziałem,Że on na to wyrośnie? Drżę na ciele całem!Myślę, że lepiej będzie, abym od niej samejŁagodnością wybadał rozmiary tej plamy.Pohamujmy się; teraz na gniewy nie kolej.Cierpliwości, me serce, powoli, powoli.
Do Grzeli i Agatki:
Wstańcie, idźcie do domu wołać tu Anusi,Nie, czekajcie.
Na stronie:
Znienacka się to odbyć musi;Mogliby ją uprzedzić o zgryzocie mojej;Lepiej będzie, gdy sam ją wywołam z pokoi.
Do Grzeli i Agatki:
Tu czekać.
Страницаиз40
СкороКнижный режим