Оглавление
- Wstęp
- DO JEJMOŚCI5
- Przedmowa
- OSOBY:
- AKT PIERWSZY
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- SCENA PIĄTA
- SCENA SZÓSTA
- SCENA SIÓDMA
- AKT DRUGI
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- SCENA PIĄTA
- SCENA SZÓSTA
- AKT TRZECI
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- SCENA PIĄTA
- AKT CZWARTY
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- SCENA PIĄTA
- SCENA SZÓSTA
- SCENA SIÓDMA
- SCENA ÓSMA
- SCENA DZIEWIĄTA
- AKT PIĄTY
- SCENA PIERWSZA
- SCENA DRUGA
- SCENA TRZECIA
- SCENA CZWARTA
- SCENA PIĄTA
- SCENA SZÓSTA
- SCENA SIÓDMA
- SCENA ÓSMA
- SCENA DZIEWIĄTA
- SCENA DZIESIĄTA
SCENA SIÓDMA
ARNOLF sam.
Całe to spotkanie, cóż dla mnie za męka!Myśli zebrać nie mogę, głowa wprost mi pęka.Jakże on lekko, z jaką pustotą zuchwałą,Pospieszył mi wypaplać swą przygodę całą!Choć przyczyną omyłki imię moje nowe,Trzpiot chyba się tak wyrwie, co upadł na głowę.Lecz, wycierpiawszy tyle, trza mi było jeszczeW zupełności rozjaśnić przeczucia złowieszcze,Pociągnąć go do końca za język plugawy,I zbadać, jak daleko zaszły ich zabawy.Spróbujmy go dogonić: nie mógł zajść daleko;Rozwiążmy te pytania, co serce mi pieką;Drżę przed ciosem, co grozi spokojności mojej:Nieraz człek szuka prawdy, a znaleźć się boi.
Страницаиз40
СкороКнижный режим