Wielkie katastrofy zaczynają się od problemów, które uznano za zbyt nieistotne, by w porę się nimi zająć.
Drobne nieporozumienia, w wyniku niefortunnych zbiegów okoliczności, błyskawicznie i niepostrzeżenie przeradzają się w poważne konflikty.
Co najmniej dziewięć państw na świecie posiada arsenał nuklearny.
Każde z nich, w sprzyjających okolicznościach, może sięgnąć po ostateczne rozwiązanie.
I w mgnieniu oka zniszczyć ziemską cywilizację.
Od spalonej słońcem Sahary, przez obozy ...