Portalu prowadzącego w... «Ostatnie życzenie»

  • Аватар пользователя
    goldfish19
    14 ноября 2022

    Portalu prowadzącego w nieznane.

    Wylecieli, zwarci w uścisku, upadli na marmurową posadzkę, sunąc po niej w poślizgu przewrócili ogromny świecznik, a zaraz potem stół, z którego z hukiem i trzaskiem posypały się kryształowe puchary, patery z owocami i ogromna micha pełna tłuczonego lodu, wodorostów i ostryg. Ktoś wrzasnął, ktoś zapiszczał.

    Leżeli na samym środku sali balowej, jasnej od kandelabrów. Bogato odziani panowie i skrzące się od klejnotów damy, przerwawszy taniec, przyglądali im się w osłupiałym milczeniu. Muzycy z galeryjki zakończyli grę gryzącą uszy kakofonią.

    — Ty kretynie! — krzyknęła Yennefer, usiłując wy drapać mu oczy. - Ty cholerny idioto! Przeszkodziłeś mi! Już go prawie miałam!

    — Gówno miałaś! - odkrzyknął, zły nie na żarty. -Uratowałem ci życie, głupia wiedźmo!

    Parsknęła jak wściekły kot, jej dłonie sypnęły iskrami. Geralt, odwracając twarz, ucapił ją za oba przeguby, po czym zaczęli się tarzać wśród ostryg, kandyzowanych owoców i kruszonego lodu.

    — Czy mają państwo zaproszenia? — spytał postawny mężczyzna ze złotym łańcuchem szambelana na piersi, patrząc na nich z góry z wyniosłą miną.

    19