Poznanie dziela sztuki wymaga od widza aktywnego stosunku. Uczymy sie odczuwac piekno, pojmowac sens takiej czy innej formy. Dzieje sie tak zarowno z dzielami dawnymi, jak i wspolczesnymi. Inaczej jest jednak z rodzima sztuka ludowa. Jej nie trzeba poznawac, ja sie zna, tak jak sie zna jezyk ojczysty, pejzaz z lat dzieciecych. Nikt przeciez "nie uczy sie" wycinanki, pasiaka czy przydroznego swiatka. Sa one dla nas tak oczywiste, jak to, ze przy drogach rosna wierzby, a bociany przylatuja na wios...